Wszystkie »

  • Wpisów:6
  • Średnio co: 87 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 10:19
  • Licznik odwiedzin:1 280 / 612 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Zazdroszczę tym, którzy są w treningach tacy regularni. We wpisach z resztą też. W nauce. No i w pisaniu pracy licencjackiej

Dzisiaj zrobiłam sobie znowu Mel B - brzuch.
Od pewnego czasu i tak mam mocniejszy brzuch, albo przynajmniej bardziej używany przy elementach w tańcu, falkach, rollach. Zauważył to znajomy, który bywa na tych samych warsztatach i znamy się już rok.

Nie dodaję zdjęcia, bo póki co się nic nie zmieniło chyba od ostatniego wpisu.

Zapisałam się na angielski. W sumie nie tyle zapisałam, co postanowiłam, że muszę się go znowu uczyć, jutro idę na pierwszą pokazową lekcję na poziomie o jeden wyżej niż wyszedł mi w teście. Mam nadzieję, że nadgonię. Niestety kiedy nie mam motywacji wewnątrz, potrzebuję jakiegoś kopniaka z zewnątrz.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jee, jest 56,3, więc pomału schodzi
Nie mierzyłam obwodów, bo jakoś mi się nie chce, szczególnie, że w tej materii nie mam jakiś tam celów. Na udach szybko mi narasta masa mięśniowa, a brzuch jest po prostu słaby. Po co się dołować
Spróbowałam jeden trening na brzuch Mel B. Spróbuję wytrzymać i się nie rozleniwiać, zobaczę jakie będą efekty.


Piękna pogoda, więc nogi rwą się do biegania same.
  • awatar DobraZmiana: @Lovely Mess: Mnie się kiedyś u kogoś podobały patykowate uda. Potem zaczęły się podobać większe uda (przy szerszych biodrach), wąska talia. Jest to dla mnie jakiś synonim kobiecości i zawsze się zachwycam widząć taką proporcję :P
  • awatar Lovely Mess: Mi też na udach masa mięśniowa najszybciej się rozrasta. brzuch mam dość silny, ale musze popraciowac nad wyglądem :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Taniec brzucha to taka magiczna godzina dla poczucia plemienności, bezkarnego przeglądania się w lustrze, myślenia o sobie, kochania swojego ciała. Jakiekolwiek by nie było, bo po prostu każde ciało w tańcu jest piękne!

Mija rok odkąd zaczęłam tańczyć. Zaczęło się do bachaty. Wsiąknęłam w coś, czego po sobie kompletnie się nie spodziewałam. Dotychczas odmówiłam sobie nawet własnej studniówki, wykręcałąm się z wesela w rodzinie.
Jutro idę na kolejny taniec brzucha. Dla siebie, dla brzucha. Po tej godzinie naprawdę czuć mięśnie


Wczoraj 9,514km, w 53 minuty. Coś popikałam nie tak na pulsometrze i śr. wyszło tym razem 169.
 

 
Wczoraj wieczorem i dziś rano zrobiłam automasaż izometryczny m. brzucha.
Muszę się zastanowić nad ćwiczeniami konkretnie na brzuch. Wg części wykładowców na mojej uczelni, dobrym ćwiczeniem na mm. brzucha i po prostu dobrą stabilizację są tzw. scyzoryki.
No nic. Posprzątałam i dla motywacji zrobiłam sobie zdjęcia "przed" i "po". Nie wierzę jednak, że to oduczy mnie rzucania ubrań na krzesło/stół/podłogę
Jeszcze spacer z psem i mnie nosi, więc jakieś wieczorowe bieganie będzie, może 10km.
  • awatar ... to be a SLIM ♥: Piękny brzuszek :D bieganie jest super ! Mój rekord 20 km.
  • awatar Kosmetycznaasiulka: Powodzenia Ci życzę :) Ja też staram się jeść zdrowiej a o tym na moim blogu już niebawem :) Zapraszam http://kosmetycznaaskablog.pinger.pl/
  • awatar FitGirl95: Super, że biegasz. Zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Treningowo dzisiaj zrobiłam 14km193m, zajęło mi to 1h23min30s i mam nadzieję, że słoneczne promienie i odkryta buzia wystarczyły by chociaż częściowo naprodukować D3 na dziś
Średnie tętno dość wysokie jak na mnie i tak wolne tempo - 180. Może to właśnie sprawka tego dociążenia paroma kilogramami, hm ?
Potem krótki stretching.



Miało nie być o jedzeniu.. no ale uwielbiam wegańskie food porn

Ciasteczka improwizacyjne z okary, bezglutenowe, z potartymi jabłkami i cynamonem, słodzone maltitolem.



Obiad - bezglutenowy makaron, szpinak świeży blanszowany z czosnkiem i cebulką, rukola, wegejonez domowy i trochę ketchupu.

  • awatar HomoVioletta: Masz talent do blogowania!! Wspaniałe i przemyślane posty! Zapraszam do mnie! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Witam
Ostatnie doświadczenia z prowadzenia bloga sięgają uf... czasów podstawówki.
Aktualnie mam 22 lata, studiuję fizjoterapię.
Dlaczego mini blog?
Bo czuję, że to może mnie zmotywować. Mogę też zmotywować innych.
Nie, nie jestem gruba, więc w czym problem ? W motywacji.
Mam słabe mięśnie brzucha, będę wstawiać zdjęcia własne (a fotek-motywacji znajduję mnóstwo na innych blogach, które przeglądam).
Codziennie rano (pewnie jak każda inna dziewczyna) mówię sobie "dzisiaj poćwiczę". No tak.. a potem śniadanie, brzuch pełny, telewizja, cokolwiek innego.. taaa i jakoś to powiedzenie "zacznę od jutra" każdego dnia się powtarza.

Zrobiłam kiedyś 6 Weidera. Polecam, ale niestety nie wzmacnia mm. skośnych. Miałam też miesięczną elektrostymulację m. prostego brzucha, 3 razy w tygodniu (dzięki dziewczynom z roku, które robiły to w ramach badań do pracy). Zdjęcie z sierpnia 2015 w trakcie 6 i ogólnej aktywności (ważyłam jakieś 53-54kg).




Moja normalna waga to ok. 54kg przy wzroście 170. Jestem biegaczką, tancerką (nawet ostatnio zaczęłam tańczyć taniec brzucha, ha!). Lubię swoje ciało, nawet jeśli teraz po zimie na wadze jest 57.
O diecie nie będę się rozpisywać w postach - od dziecka jestem wegetarianką a od 2 lat wyznaję wegańską makrobiotykę - tylko roślinnie, żywność nieprzetworzona, unikanie cukru i glutenu. Tego nie zmienię, może przestanę żreć tyle sezamu w postaci zmielonej, bo to od tego chyba te dodatkowe kilogramy Alkoholu nie piję, nie palę.

Słabe mięśnie brzucha lub też zła dystrybucja napięcia - mm. grzbietu zbyt skrócone, a brzucha rozciągnięte warunkują złą postawę ciała, coś co nazywam kaczym kuprem Tańczę salsę, ale nie, nie chcę wyglądać jak Kubanka.
Może to też powodować bóle lędźwi (bo: pogłębiona lordoza lub/i przodopochylenie miednicy).

Nie mówiąc już o tym, że jak się nawcinam jabłek albo strączków to moje słabe mięśnie nie trzymają bebechów i wyglądam jak dziecko z Afryki. Mój były uważał to za urocze.. no ale cóż

Łazienkowe zdjęcia z dzisiaj:





No nic, to zaczynamy w ten piękny walentynkowy dzień i kochania siebie

Metody: ćwiczenia, ale jeszcze się zastanawiam, co sobie "zadać". MASAŻ IZOMETRYCZNY - czyli intensywny masaż na napiętych mięśniach, ponoć szybko spala tkankę tłuszczową, a ja chcę szybko zobaczyć te moje mięśnie pod skórą